Istnieją właściwie tylko dwa typy konstrukcji gramofonów: wielożebrowe lub z solidnym cokołem. O ile moje pierwsze gramofony z dzieciństwa należały do tej pierwszej kategorii, o tyle po zdobyciu Garrarda 301 i zaprojektowaniu masywnej sklejki z drewna pochodzącego z samolotu British Aerospace, byłem już uzależniony od solidnych cokołów. Ten gramofon był wyjątkowo ciężki i solidny, dzięki czemu napęd idlerowy był tak cichy, jak każdy inny. Generalnie zauważam pełniejszy i bardziej muzykalny bas w gramofonach o solidnej ramie.
F-Dur, w cenie 7899 funtów, włączając 12-calowe ramię F-Note o wartości 4 tysięcy funtów, w pełni odzwierciedla filozofię EAT i jej skłonność do nadmiernej inżynierii. Jest również masywny!
13,5-calowy talerz wykonany jest z ciężkiego, precyzyjnie obrabianego aluminium CNC, co gwarantuje niezrównaną spójność rotacyjną, a pierścień z termoplastycznego elastomeru (TPE) skutecznie tłumi wszelkie rezonanse. Większa szerokość talerza, zamiast jedynie większej masy, potęguje efekt koła zamachowego, oferując jednocześnie niezrównaną stabilność poziomą.
Instrumentarium w „Golden Record” Katie Meluy („Love and Money”) cechowało się niezwykłą głębią i impaktem, podkreślając jej unikalny, chrypliwy wokal. Natychmiast poczułem się swobodnie z muzyką. To niezwykle cichy gramofon; można zapomnieć o obecności dwóch silników. 12-calowe ramię i wkładka MCX40 pozwalały na intymne zbliżenie się do muzyki z wielką precyzją i muzykalnością. Utwór „Quiet Moves” ukazał niesamowitą głębię sceny dźwiękowej od przodu do tyłu, a pozycjonowanie instrumentów oraz łatwość kontroli nad muzyką umożliwiły zaskakująco precyzyjne i mistrzowskie wykonanie we wszystkich utworach.
Cały utwór, który zazwyczaj brzmi szybko i drażniąco, sprawił, że na EAT płynął z większą kontrolą, timingiem i pasją. Nawet awangardowe improwizacje jazzowe saksofonu i perkusji na końcu nabrały większego sensu niż kiedykolwiek wcześniej. Jego oddechy, poprzedzające kolejny utwór „Pity She Was a Woman”, wreszcie zabrzmiały odpowiednio. Wkładka MXC40 charakteryzuje się świetną dynamiką i wydobywa zmienne tekstury lepiej niż moja Kontrapunkt b, a oddechy były rzeczywiście bardziej emocjonalne, jakby były jego ostatnim tchnieniem.
Źródło: HiFi Pig