Gramofon MoFi StudioDeck w testach.

By Michał Czarnota Bez kategorii, Gramofony, Mofi Electronics, Test Brak komentarzy do Gramofon MoFi StudioDeck w testach.

AUDIO


„StudioDeck+ M kreuje klimat zdecydowanie analogowy. Dźwięk jest zarazem gęsty i delikatny. Takimi określeniami można jednak opisać również zupełnie przeciętne rezultaty utrzymane w tym stylu. Ten wyróżnia się soczystością, barwą i klarownością wysokich tonów. To już wyższa szkoła jazdy, subtelność tego zakresu nie jest zaokrągleniem i osłodzeniem, ale wyrafinowanym różnicowaniem.”

„Podobnie średnie tony – ciepłe, ale nie kluchowate, niosące witalne, naturalne wokale, bez przesadnego pogrubienia. Środek ciężkości jest trochę przesunięty w kierunku niskich tonów, ale esencjonalność dotyczy całego pasma.”

„MoFi StudioDeck+ M, chociaż ogranicza elementy krzykliwe i ostre, to ma swoją siłę i stanowczość. Spójność, konsystencja i plastyczność kojarzą się też z dobrym dźwiękiem kinowym (nie kina domowego, ale prawdziwego). Bas jest masywny, obszerny, nie skupia się na krawędziach, perkusja raczej grzmi i łomocze, niż stuka i puka.”

„StudioDeck+ M potrafi zagrać potężnie, jak i z gracją (gdy tylko pozwoli na to dobre tłoczenie i jakość wysokich tonów).

Zapraszamy do lektury testu

HiFiChoice


„Ma wspaniałe wyczucie równowagi w całym zakresie częstotliwości i nie próbuje wyskoczyć i oślepić cię błyskotliwością w jednym obszarze, pozostając w tyle w innych. Pierwszą rzeczą, która mnie uderza, są jego idealnie skomponowane właściwości. Zakręć słabo nagranym utworem, a on nie ukrywa, że nie wszystko jest idealne, ale jednocześnie w pełni wykorzystuje muzyczny przekaz.”

„StudioDeck+ sam w sobie jest świetnym zestawem gramofonowym i dlatego jest przez nas gorąco polecany”

Zapraszamy do lektury testu

AUDIOGRADE


„Mówiąc prościej, to, co oferuje ten deck, to solidna i szczegółowa wydajność, która wykracza poza jego pułap cenowy. We wszystkich materiałach wykorzystanych do testu nie ma oczywistego obszaru, w którym stwierdzono braki, a w rezultacie otrzymujemy rozsądny projekt, który skupia się wyłącznie na wydobyciu jak najwięcej z winylu zdobiącego jego nagi talerz.”

„Czy mógłbym żyć z tą „talią” na co dzień? O tak! Jak wszystko robi dobrze. Niepozorny wygląd wskazuje na profesjonalizm, a pomarańczowe akcenty na pasku, guziku i sznurku dodają mu wystarczającego stylu, aby wyróżnić się na tle innych, ale co ważniejsze, ten deck przede wszystkim skupia się na tym, co robi z Twoim winylem.”

Zapraszamy do lektury testu

HiFiNews


„MoFi odrobiło pracę domową i wprowadziło w podstawowej prawdziwy klejnot. Nie byłem przygotowany na tak natychmiastową dawkę czystej radości. Wszyscy znacie to uczucie, gdy zostaniecie zaskoczeni produktem, który, dzięki magicznym dźwiękom, przeciwstawia się swojej kategorii cenowej, a StudioDeck jest jednym z nich.” Ken Kessler

Zapraszamy do lektury testu

WhatHiFi


„Cechy StudioDeck są świadectwem zarówno osiągnięć Mo-Fi w dążeniu do najwyższego poziomu realizacji płyt winylowych, jak i utalentowania inżynierów, których zatrudniono do stworzenia rozszerzającej się gamy sprzętu. Już po pierwszych taktach poleciała nam ślinka. Ten gramofon jest na tyle ładny, że można go oświetlić punktowo, a jednocześnie on sam w sobie rozświetla całą muzykę umieszczoną na talerzu, precyzyjnie śledząc informacje z rowka, dostarczając otwartych najwyższych tonów i wspierającego je niesamowitego i sprężystego basu.”

Zapraszamy do lektury testu

SOUNDSTAGE


„…nigdy nie słyszałem kombinacji gramofon-ramię-wkładka, która zapewniałaby tak muzykalne wrażenia odsłuchowe, jak MoFi StudioDeck +. Błagam Cię: zgłoś się do sprzedawcy MoFi, zabierz ze sobą ulubioną płytę winylową i posłuchaj sam. Upewnij się, że reszta systemu jest w stanie wycisnąć z nagrania całą dynamikę, delikatność i sprawdź, czy nie uważasz, że MoFi to absolutna perełka. Nie wątpię, że będziesz go chciał tak samo jak ja.” Thom Moon

Zapraszamy do lektury testu

CNET


„Generalnie StudioDeck zachowywał zimną krew, grał bardzo czyste, wyraźne i po prostu zajmował się bez żadnych problemów odtwarzaniem płyt LP. Mniejsze gramofony akcentują trzaski z powierzchni LP, StudioDeck tego nie robi.”
„Byłem w nastroju reggae, kiedy na poważnie zacząłem słuchać wybrałem klasyki, takie jak Dance Hall Dub LP Sly and Robbie’s King Tubby,Byłem, a beaty były bardzo głębokie. Przy słuchaniu średnio głośno, dynamiczne uderzenia dźwięku występujące w nagraniu, w pełni przećwiczyły nasze firmowe głośniki podłogowe…” Steve Gutenberg

Zapraszamy do lektury testu

HiFi+


„Przy wyjątkowo rozsądnej cenie…, siła dźwięku StudioDeck pochodziła z dobrze oświetlonej i pięknie zaokrąglonej średnicy, która była w stanie dostarczyć wiernych analogowych wrażenia, przekraczających moje oczekiwania, biorąc pod uwagę skromną cenę. …jeśli twoje preferencje muzyczne skłaniają się ku muzyce o szybszym tempie, o wyższej energii, jakiejkolwiek odmiany, myślę, że Studiodeck czeka na Ciebie tuż za rogiem”

Zapraszamy do lektury testu

HiFidelity


„Przede wszystkim dlatego, że jego dźwięk jest tak „ogarnięty” i to z każdej strony. Mam na myśli to, że jest wewnętrznie uporządkowany i celowy. Przez długi czas siedzimy przed głośnikami wsłuchując się w kolejne płyty bez wyraźnych wskazówek co do jego słabszych stron, czy po prostu wyborów konstruktorów, przecież nieuniknionych i to niezależnie od ceny.”

„…Ze wszystkimi trzema krążkami gramofon zaprezentował również niski szum przesuwu i w ogóle niskie szumy.”

„NIE ZAPOMNIANO W TYM WSZYSTKIM O PRZESTRZENI. Każda z odtwarzanych przeze mnie płyt miała ze StudioDeck Foundation+ właściwe obrazowanie, dobrą szerokość i głębokość sceny. StudioDeck Foundation+ jest niezwykle udanym, przemyślanym, wszechstronnym produktem, który zagra równie dobrze płyty nacięte z analogowych taśm „master”, jak i z cyfrowych plików, wyszukany jazz, jak i muzykę elektroniczną. Nie dajmy się tylko zwieść jego prostemu wyglądowi – jego dźwięk nie ma z prostotą nic wspólnego.”

Zapraszamy do lektury testu


  • Share:

Leave a comment